1. Dzisiaj druga niedziela Adwentu. Trwamy w radosnym czasie oczekiwania na spotkanie
z Panem. Dzisiejsza niedziela jest jednocześnie szczególnym Dniem Modlitwy i Pomocy
Materialnej Kościołowi na Wschodzie. Przed kościołem możemy złożyć ofiarę na pomoc
Kościołowi w byłych krajach Związku Sowieckiego. Zważywszy na warunki wojny i biedy
w jakich żyją tam katolicy, polecamy ten ważny cel ofiarności Parafian.
2. Z Maryją podążamy adwentową drogą, przygotowując się na przyjęcie niezwykłego
daru – narodzenia Syna Bożego – naszego Odkupiciela, który na nowo otwiera nam
bramy nieba. Nie zmarnujmy tego daru i w trosce o zbawienie własnej duszy wsłuchajmy się
w to, co podpowiada nam Służebnica Pańska. Pamiętajmy o Mszy Świętej roratniej,
o adwentowej spowiedzi świętej. Nie odkładajmy tego na ostatnią chwilę – niech Pan
narodzi się w pełni przede wszystkim w naszych czystych sercach. Niech to będzie
czas naszej wewnętrznej, duchowej mobilizacji do odnowy więzi z Panem Bogiem
i bliźnimi.
3. W przyszłą niedzielę nasze ofiary będą przeznaczone na bieżące potrzeby kościoła.
4. W zakrystii są poświęcone opłatki wigilijne [składamy ofiarę], świece Wigilijnego Dzieła
Pomocy Dzieciom: mała – 7 zł.
5. Z prasy: Gość Niedzielny, Królowa Różańca Świętego [prenumerata na przyszły rok 47,50 zł].
6. Podziękowanie: za ofiary złożone na seminarium i instytucje diecezjalne, a przed kościołem
jako pomoc Kościołowi na Wschodzie.
– do przygotowania kościoła zapraszamy: rodziny Borucka i Dubiel.
– do świątecznego przygotowania kościoła zapraszamy: rodziny Piczak, Uchyła, Dubiel, Dudzik,
Zdobylak, Pawlak, Kidziak, Głowacz, Borucka.
7. Można zamawiać intencje mszalne na przyszły rok. Starajmy się, aby w naszym kościele
była zanoszona modlitwa za naszych bliskich żyjących i zmarłych. Zamówić i ofiarować Mszę św.
jest najlepszym darem dla tych, których się kocha. Intencje mszalne można zgłaszać wypisane
na kartce z numerem telefonu: w zakrystii, przez pocztę mailową, [adres jest na naszej stronie
parafialnej].
„Ileż razy jako ksiądz i duchowy opiekun młodzieży odczuwałem radość,
widząc i słuchając Carla, i wyczuwając jego dobroczynny wpływ
na kolegów. Żywiłem i nadal żywię przekonanie, że był niczym drożdże
w cieście: działając w ciszy, pomagał innym wzrastać. Dzisiaj jest jak
ziarnko zboża, które wpadłszy do ziemi, wydaje owoce życia,
Można było wskazać go palcem i rzec: oto młody chrześcijanin,
szczęśliwy i autentyczny.”
O. Gazzaniga o św. Carlo
Szczęść Boże!