„Nie wolno zabijać dzieci”. W Łodzi pożegnano ofiary niemieckiego obozu.

Pogrzeb dziesięciorga dzieci, ofiar niemieckiego obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, odbył się 10 września, w Narodowy Dzień Polskich Dzieci Wojny. Nie jest to więc tylko uroczystość pochówku odnalezionych po latach szczątków. To także symboliczne przywrócenie dzieciom miejsca w pamięci i godności, której zostały pozbawione przez niemieckich okupantów. Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha przewodniczył bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy archidiecezji łódzkiej. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki.

 

00_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJA_6157.jpg

03_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3061.jpg

05_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJA_6215.jpg

07_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_2819.jpg

09_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJA_6367.jpg

13_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3102.jpg

16_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJA_6383.jpg

23_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3200.jpg

25_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3279.jpg

27_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3299.jpg

35_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3406.jpg

37_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJA_7049.jpg

38_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJA_7099.jpg

39_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJA_7077.jpg

40_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3426.jpg

42_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3446.jpg

43_Karol_Nawrocki_uroczystosc_pogrzebowa_dzieci_ofiar_niemieckiego_obozu_Lodz_20260910_GJB_3460.jpg

— Przywracamy te dzieci Polsce. Odzyskujemy pamięć — mówił bp Kleszcz. Nawiązując do Ewangelii o miłości nieprzyjaciół, zauważył, że liturgia przypadająca na dzień pogrzebu stawia przed uczestnikami szczególnie trudne pytanie: jak to jest możliwe, żeby zabijać dzieci?

Biskup przypomniał, że jako łodzianin zna miejsca, w których żyły i dorastały kolejne pokolenia mieszkańców miasta. — Ja jestem łodzianinem, biegałem po ulicach, grałem w piłkę, chodziłem tu do szkoły. Kocham Łódź — mówił. Tym mocniej wybrzmiała pamięć o dzieciach, które nie mogły doświadczyć zwyczajnego dzieciństwa. Zamiast domu, szkoły i zabawy miały obozowy drelich, głód, ciężką pracę i przemoc.

Wśród pochowanych znaleźli się: Alojzy Magdans, Edward Gąsiorek, Zdzisław Kafarski, Edmund Agaciński, Zygmunt Olejniczak, Stanisław Jagodziński, Henryk Kadziński, Tadeusz Kalbarczyk, Henryk Słaboszewski oraz Jan Frej. Tożsamość Zdzisława Kafarskiego i Henryka Słaboszewskiego potwierdzono na podstawie badań genetycznych. W przypadku pozostałych dzieci ich prawdopodobną tożsamość ustalono na podstawie zachowanej dokumentacji, kwerend historycznych i badań antropologicznych.

W homilii bp Kleszcz mówił o miłości, która jest przeciwieństwem przemocy i nienawiści. Zauważył, że człowiek może troszczyć się przede wszystkim o siebie, podczas gdy Jezus pokazuje miłość, która wyraża się w darze z siebie. Przywołał postać św. Maksymiliana Marii Kolbego, który oddał życie za drugiego człowieka. — Tylko miłość jest twórcza — przypomniał słowa świętego.

Nawiązując do historii dzieci z Przemysłowej, biskup zwrócił uwagę, że ich śmierć jest pytaniem o to, co dzieje się z człowiekiem, gdy odrzuca miłość i godność drugiego. Przywołał również świadectwo Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej, która w Auschwitz broniła życia dzieci. — Nie wolno zabijać dzieci — powtórzył jej słowa.

Do pamięci o konkretnych dzieciach nawiązał również prezydent RP Karol Nawrocki. — To nie statystyka opowiada o tym, co wydarzyło się w czasie II wojny światowej, ale los i cierpienie konkretnych ludzi, nastolatków, którzy mieli swoje pragnienia, marzenia, swoich rodziców, swoje rodzeństwo. To była zbrodnia dokonana w przeszłości, ale zbrodnia dokonana na przyszłości narodu polskiego — mówił. Prezydent podkreślił, że dzisiejszy pogrzeb jest przywróceniem dzieciom ich miejsca w narodowej pamięci. — Polska powróciła dziś po swoje dzieci, żeby oddać im imię i nazwisko — powiedział.

Gdy w kościele pw. św. Wojciecha wybrzmiały ostatnie słowa modlitwy, dziesięć małych trumien opuściło świątynię. Na cmentarz św. Wojciecha przy ul. Kurczaki 81 odprowadzili je żołnierze Wojska Polskiego. Konduktowi przewodził ks. ppłk Tomasz Krawczyk, proboszcz Parafii Wojskowej pw. św. Jerzego w Łodzi.

Na cmentarzu trumny złożono w przygotowanym grobowcu. Ks. ppłk Krawczyk zwrócił się do pochowanych dzieci słowami pożegnania. — Ziemia łódzka była dla Was miejscem wygnania, niech teraz będzie miejscem błogosławionego oczekiwania na dzień, w którym Bóg otrze z Waszych oczu wszelką łzę — powiedział.

Dziesięcioro dzieci, których życie zostało brutalnie przerwane w niemieckim obozie przy ul. Przemysłowej, spoczęło w poświęconej ziemi. Po ponad 80 latach otrzymały imiona, miejsce w pamięci i uroczysty państwowy pogrzeb.

Źródło: Niedziela i Prezydent.pl

 

komentarze zostały wyłączone