Zubrzyce – 08.03.2026 r.

1. To już trzecia niedziela Wielkiego Postu! Tym samym dobiegamy już połowy czasu

    pokuty i nawrócenia. Przyjrzyjmy się więc w tym świętym czasie, jakie owoce wiary

    wydajemy w codzienności. Czy nasza wiara przynosi jakiekolwiek owoce? Jeśli nie,

    to jest to dobry czas, aby się zmienić, aby powrócić do początku naszej wiary – do chrztu

    świętego i przypomnieć sobie, że woda chrztu obmyła nas z grzechu pierworodnego,

    uczyniła nas dziećmi Bożymi i włączyła do wspólnoty Kościoła. To zobowiązuje do rozwijania

    wiary, jej pogłębiania oraz dzielenia się nią z innymi.

2. Niech nam w tym pomagają nabożeństwa wielkopostne:

    – w piątki odprawiamy Drogę krzyżową,

    – a w niedziele Gorzkie żale.

3. W przyszłą niedzielę Czwartą Wielkiego Postu rozpoczniemy czas rekolekcji wielkopostnych,

    czas darowany nam przez Boga ku refleksji, intensywniejszej modlitwie, odnowie duchowej

    i pojednaniu z Bogiem i bliźnimi. Przez rekolekcyjny czas, darowany przez Boga będzie

    przewodniczył Ojciec Jacek z klasztoru w Głubczycach. [strona parafii: „Po co nam rekolekcje?].

    Nasze ofiary w ramach tacy specjalnej będą przeznaczone na potrzeby kościoła i parafii.

4. Z prasy: Gość Niedzielny, Królowa Różańca Świętego.

5. Podziękowanie: za ofiary złożone na bieżące potrzeby kościoła i parafii,

                              za przygotowanie kościoła.

    – do przygotowanie kościoła zapraszamy: rodziny Węgrzyn i Lenartowicz C. [za 2 tyg.]

    – do świątecznego przygotowania kościoła zapraszamy: rodz. Szpunar, Świtaj, Nogaj,

       Głogowski, Głogowski, Niemczycki, Białek, Nogaj.

6. Można zamawiać intencje mszalne. Starajmy się, aby w naszym kościele była

    zanoszona modlitwa za naszych bliskich żyjących i zmarłych.

    Zamówić i ofiarować Mszę św. jest najlepszym darem dla tych, których się kocha.

    Intencje mszalne można zamawiać: w zakrystii, przez pocztę mailową [adres jest na

    naszej stronie parafialnej] oraz przez telefon.

     „Nauka zabierała Carlo dużo czasu, a mimo to postanowił wspomóc

       dorosłych woluntariuszy w przygotowaniu dzieci do sakramentu

          bierzmowania, Był wówczas uczniem gimnazjum. Tak bardzo

przejął się swoją misją, że doświadczał zgryzoty, ilekroć inne obowiązki

                                uniemożliwiały mu jej wypełnienie”.

                                                                                                         mama o swoim synu św. Carlo

                                                    Szczęść Boże!

komentarze zostały wyłączone