Po meczu o 3. miejsce… wspólna modlitwa reprezentantów Anglii i Francji.

Anglia pokonała Francję 6:4 (4:0) w meczu o trzecie miejsce piłkarskich mistrzostw świata, który został rozegrany w Miami.

W tzw. finale pocieszenia w Miami Gardens Anglicy po wspaniałym i emocjonującym widowisku pokonali 6:4 Francuzów. Wyspiarze przegrali wcześniej spotkania o trzecie miejsce w 1990 oraz 2018 roku i dopiero trzecie podejście okazało się skuteczne. To był mecz z największą liczbą bramek na tych mistrzostwach.

Po ostatnim gwizdku na murawie zebrali się Dayot Upamecano, Bukayo Saka, Maxence Lacroix, Eberechi Eze, Marc Guehi, Jean-Philippe Mateta oraz Trevoh Chalobah. We wspólnym objęciu odmówili modlitwę dziękczynną.

Bukayo Saka

Przypomnieli, że w życiu są ważniejsze rzeczy niż wynik meczu – pisze jeden z internautów i dodaje: – W sporcie, w którym rywalizacja przyciąga całą uwagę, wysłali w świat najcenniejsze przesłanie; szacunek, przyjaźń i braterstwo zawsze będą ważniejsze od wyniku. To piękny gest człowieczeństwa – czytamy dalej.

Piłka nożna potrafi jednoczyć – podsumował Canal 11. – To jest jej sedno – uważa Fox News.

https://twitter.com/i/status/2078617900248682658

Źródło: Niedziela

komentarze zostały wyłączone